Aktualności
Ceny nieruchomości
Na różnych portalach nieustanie są publikowane artykuły na ten temat. Kolej na nas - postaramy się być obiektywni i rzeczowi.
Przypomnijmy fakty. W latach 2006-2007 mieliśmy z niesamowitym wzrostem cen nieruchomości. Drożało wszystko co miało z nimi cos wspólnego. Drożały mieszkania, domy, działki , lokale oraz materiały budowlane i "robocizna". Dochodziło do absurdów , np. w pewnym bardziej opłacało się przywieźć cegły z Niemiec niż kupić w Polsce. Niektórzy z drożyzny woleli zamieszkać w Niemczech przy granicy (cena mieszkań dużo niższa). Znam wiele osób, które zarobiły mnóstwo pieniędzy dzięki temu że zainwestowało w nieruchomości. Wszystko w porządku tylko że żadna bańka ( bo tak to należy nazwać) nie trwa wiecznie. Co więcej zazwyczaj szybko pęka. W roku 2004 podczas luźnej rozmowy ze znajomym, który działa na rynku nieruchomości mówiłem że będziemy mieli boom budowlany na wzór Hiszpanii (oczywiście nie na taką skalę). Wtedy nie wierzył bo mieszkania taniały...
Rozwój gospodarczy Polski przyspieszył i na rynku pojawiła się gotówka , którą należało wykorzystać. Sektor budowlany i nieruchomości jako bardzo zacofany na tle EU idealnie się do tego nadawał.
Ceny nieruchomości rosły na bazie następujących czynników:
- Wzrost zamożności Polaków
- Tańsze i łatwiej dostępne kredyty hipoteczne
- Inwestorzy spekulacyjni - zarówno krajowi jak i za granicy
- Niedobór mieszkań na podobno 3mln.
- Wzrost cen materiałów budowlanych i wykonawstwa.
Teraz zastanówmy się czy te czynniki są aktualne. Ze względu na kryzys światowy, który dopiero teraz w końcówce roku zaczyna Polskę dotykać i będzie się pogłębiał w 2009 roku (a może i dalej) wzrost zamożności Polaków zostanie silnie ograniczony, a wielu doświadczy spadku zamożności. O tańszych kredytach i łatwo dostępnych można zapomnieć. Co prawda stopy procentowe będą tanieć, ale tańsze kredyty we frankach szwajcarskich są już praktycznie niedostępne. Banki coraz więcej odrzucają wniosków o kredyt, ze względu na zaostrzone zasady ich przydzielenia . Ponadto najlepiej jak się ma na 20-30% wkładu własnego to bank będzie bardziej skłonny z nami rozmawiać.
Kolejny czynnik - inwestorzy spekulacyjni. Wiele prywatnych inwestorów i funduszy mocno podbijało ceny nieruchomości., ale zrozumieli powagę sytuacji i następuje ich odwrót z rynku.
A co z niedoborem mieszkań na 3mln? Rynek zdążył już dość mocno zaspokoić potrzeby mieszkaniowe Polaków. Liczba mieszkańców naszego kraju przecież nie rośnie, a wręcz przeciwnie wielu bezpowrotnie wyjechało za granice. Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć o cenach materiałów budowlanych i wykonawstwa. Te znacząco spadły i ze względu na coraz mniejszy popyt spadają dalej.
Po przeanalizowaniu tych faktów kierunek jeśli chodzi o ceny nieruchomości na najbliższe kilka lat jest jeden.
Z czym będziemy mieli do czynienia w 2009 roku?
- Spadek produkcji w Polsce, brak zamówień z zagranicy
- Straty finansowe firm z powodu kryzysu finansowego, przełoży się na większe bezrobocie i mniejsze zarobki Polaków.
- Ucieczka inwestorów z rynku nieruchomości.
- Trudniej dostępne i droższe kredyty hipoteczne.
- Zajmowanie nieruchomości przez banki i sprzedaż ich po "każdej cenie".
Te czynniki przyczynią się do silnej podaży na rynku przy jednoczesnym słabym popycie na rynku nieruchomości.
Dodano: 07-12-2008